Znowu się zaczyna!

Siedząc i obserwując kolejny proces pomiędzy Craigiem Wrightem a powodami (nie widziałem jeszcze osobiście ani jednego procesu, w którym [strona sporu!] Craig Wright był powodem) i już wydaje mi się, że jest podobny do pozostałych – z kluczową różnicą.

Adwokaci powodów – mam na myśli adwokatów lub radców prawnych – natychmiast zaczęli mówić, zakładając, że mają władzę w sprawie Craiga i Bitcoina, ponieważ ich własne pomysły są bardziej popularne i zatwierdzane przez grupy kolektywistyczne, które ich kształciły. A ich retoryka jest mocna i skuteczna.

Na pozór stanowisko Wrighta pozostaje w dużej mierze takie samo jak w poprzednich procesach, gdyż opiera się na litanii poszlak, przebywając we właściwym miejscu, o mniej więcej właściwym czasie i na polach, z których, jak można przypuszczać, pochodziłby Satoshi Nakamoto. Z drugiej strony powodowie dysponują ekspertyzami kryminalistycznymi wyjaśniającymi, że tysiące dokumentów przedłożonych przez Craiga to „wszystkie fałszywe”.

Kiedy siedziałem i słuchałem kolejnego dnia krytyki dokumentów Craiga, byłem przytłoczony świadomością, że tak, te 50 dokumentów jest problematycznych, ale dosłownie tysiące (być może dziesiątki tysięcy) dokumentów, wszystkie z problemami związanymi z datowaniem wstecznym, rzeczywiście wskazują na jakąś anomalię techniczną, której wydaje się, że nikt nie oddala się wystarczająco daleko, aby wziąć pod uwagę jej ogrom.

Mam nadzieję, że ktoś – ktokolwiek – zajmie się głębiej włamaniem na pocztę e-mail Satoshiego Nakamoto w 2014 roku, co doprowadziło do groźby doxowania Satoshiemu podczas przejmowania repozytorium SourceForge i innych kluczowych miejsc, w których administrował Satoshi. W takim razie modlę się, aby ktokolwiek sprawdził, czy serwery firmy Craiga (DeMorgan?) zostały wyczyszczone podczas próby wymuszenia mniej więcej w tym samym czasie w 2014 roku.

Istnieje więc znany i możliwy do sprawdzenia problem z integralnością danych u Craiga Wrighta, który pojawił się dokładnie w tym samym czasie, co znany i możliwy do sprawdzenia problem z integralnością danych u Satoshiego Nakamoto, a mimo to prawie wszyscy przyglądają się problemom z kolosalnym stosem dokumentów cyfrowych z tego epoki i całkowicie ignoruje fakt, że te wydarzenia i stale zła proweniencja dokumentów mogą być ze sobą powiązane. Nie mówię, że oni
z pewnością są ze sobą powiązane, ale doprowadza mnie do szału, że nikt nie próbował tego udowodnić w ten czy inny sposób. To może być podpora…

Ale niestety…

Same argumenty początkowe były w większości łagodne. Prawnicy COPA i deweloperów BTC powiedzieli, że wypowiedzą każde słowo, jakiego można by się po nich spodziewać, gdyby dowiedzieli się o całej sprawie ze spacji na X lub od członka Greggle na Reddicie. Adwokaci Craiga rozpoczęli od wykładu na temat autyzmu Craiga oraz anegdot na temat jego kwalifikacji i świadków.

Jedyną zmianą tempa w porównaniu z poprzednimi procesami była odświeżająca ciekawość sędziego Mellora. Wcześniejsi sędziowie wydawali się znacznie bardziej zainteresowani utrzymaniem harmonogramu lub dbaniem o to, aby kwestie proceduralne zawsze były na najwyższym poziomie. Jednak Mellor wydaje się szczególnie zainteresowany samą historią. Był także bardzo miły dla wszystkich obecnych na sali, a w jego biurze emanował ciepłem, które emanowało pewnością siebie. To naprawdę odświeżające widzieć sędziego, który nie kompensuje strachu, że być może nie zasługuje na swoje stanowisko, a zamiast tego wydaje się być bardzo pewny siebie i pozwala, aby na jego sali sądowej dominowały osobistości. Powinno to nie tylko sprawić, że próba będzie zabawna, ale powinno pomóc zrelaksować wszystkim w pomieszczeniu, aby dotrzeć do głównego celu, jakim jest określenie roli, jeśli w ogóle, jaką Craig Wright odegrał w tworzeniu Bitcoina.

W tym celu Mellor chciał umożliwić w poniedziałek przed sądem przedstawienie nowych dowodów i wydawał się naprawdę wczuć się w los Wrighta jako człowieka neuroróżnorodnego, o wysokich funkcjach, ale słabym poziomie regulacji emocjonalnej.

Przewiduję, że niezależnie od wygranej czy przegranej, komukolwiek będzie trudno odwołać się w oparciu o przekonanie, że nie dano mu uczciwej i otwartej szansy na przedstawienie swojej sprawy.

Z tych powodów mam nadzieję na ostateczną decyzję, brak odwołań i zamknięcie tego czyśćcowego rozdziału w historii Bitcoina.

Czekać na dalsze informacje!

Obejrzyj: Korupcja na giełdzie i kary w CZ, proces COPA, wydobywanie bitcoinów i halving

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Here we go again! – CoinGeek

Author: BitcoinSV.pl
CEO