Znajdująca się w trudnej sytuacji spółka górnicza Hut 8 odpiera żądania krótkiej sprzedaży dotyczące pompowania i wysypiska

Hut 8 znajduje się w trybie pełnej kontroli szkód po raporcie krótkiej sprzedaży, że górnik wydobywający bloki BTC przygotowuje inwestorów na „nadchodzące Pompowanie i Zrzut HUT”.

18 stycznia firma J Capital Research zajmująca się krótką sprzedażą opublikowała raport na temat Hut 8, w którym szczegółowo opisano „zarząd ukrywający posiadanie akcji za pośrednictwem [nieujawnionej] strony powiązanej, kliki promotorów akcji i szeregu pozostawionych aktywów”.

J Cap twierdzi, że akcjonariusze Hut 8 są narażeni na ryzyko, że „będą po złej stronie przesadnie lewarowanego pompowania i zrzutu, a jedynie po to, by pozostać w posiadaniu najbardziej nieefektywnej spółki wydobywczej [BTC], która jest nieopłacalna nawet przy cenie [BTC] ponad 60 000 dolarów.”

Raport jest następstwem fuzji Hut 8 w 2023 r. z US Bitcoin Corp (USBTC), firmą wydobywczą z siedzibą w Teksasie. USBTC było częścią grupy Fahrenheit – konsorcjum, które w zeszłym roku przejęło kontrolę nad aktywami upadłego pożyczkodawcy aktywów cyfrowych Celsjusza Network, w tym nad jego 122 000 jednostkami wydobywczymi BTC.

J Cap twierdzi, że USBTC jest „wspierane przez promotorów z problemami prawnymi w przeszłości”, w tym współzałożyciela/dyrektora generalnego Michaela Ho, byłego sprzedawcy samochodów z Vancouver, który według J Cap ma powiązania z „promotorami akcji grupy Honig”. Barry Honig to biznesmen z Florydy, który był niegdyś największym udziałowcem firmy wydobywającej BTC Riot Blockchain (od czasu zmiany nazwy na Riot Platform).

W 2018 r. Honig znalazł się wśród 10 osób oskarżonych przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w związku z udziałem w programach typu „pump-and-dump”, które oszukały inwestorów na kwotę ponad 27 mln dolarów. Honig, nazywany „głównym strategiem” w tej grupie „oszustów mikrokapitalistycznych”, osiągnął porozumienie z SEC w lipcu 2019 r.

Honig był także udziałowcem Kairos Global Technology, rzekomej firmy wydobywczej BTC, którą Riot nabył za 12 mln dolarów w listopadzie 2017 r. Ho był wówczas prezesem Kairos. Jak pokazał poprzedni raport innego krótkiego sprzedawcy (Hindenburg Research), firma Kairos została założona w Nevadzie 19 października 2017 r., zaledwie kilka tygodni przed przejęciem Riot. Kolejna spółka pod przewodnictwem Ho, Prive Technologies, została utworzona 31 października 2017 r.

W lutym 2018 r. Riot ogłosił plany zakupu 3800 jednostek wydobywczych Bitmain za pośrednictwem Kairos, który z kolei prawdopodobnie nabył te jednostki od Prive. Hindenburg przeanalizował liczby i zastanawiał się, dlaczego Riot wydaje się płacić o 18,5 miliona dolarów więcej, niż są warte te platformy wydobywcze.

W październiku ubiegłego roku USBTC ogłosiło plany wydania 40 milionów dolarów na „sprzęt AI”, mimo że dysponuje jedynie 21,3 milionami dolarów w gotówce. USBTC twierdzi, że sprzęt będzie używany do „zapewniania klientom podstawowej obsługi obciążeń AI” za pośrednictwem centrum danych w USA. USBTC nie powiedziało, co to za sprzęt ani od kogo go kupuje, co skłoniło J Capa do zastanowienia się, czy Hut 8 „ukrywa transakcję z podmiotami powiązanymi”.

J Cap twierdzi ponadto, że zidentyfikował sygnały ostrzegawcze dotyczące partnerki życiowej Ho, Anny Kudrjasowej, której spółka Anaya Capital Corp posiada około 3,7 miliona akcji USBTC. W przeciwieństwie do Ho Kudrjasova nie ma żadnych ograniczeń w zakresie blokowania swoich udziałów w USBTC, co skłoniło J Cap do przypuszczenia, że Anaya „może być spółką fasadową utworzoną na użytek Michaela Ho” jako „kanał umożliwiający ciche zbywanie akcji”.

J Cap uważa, że sytuacja finansowa Hut 8 jest na tyle fatalna, że będzie zmuszona zaangażować się w istotne emisje akcji, które mogą jeszcze bardziej osłabić wartość dla akcjonariuszy. J Cap przedstawił standardowe zastrzeżenie dotyczące ustaleń zawartych w swoim raporcie, ostrzegając, że „jesteśmy stronniczy” i możemy czerpać korzyści ze znacznego spadku ceny akcji Hut 8.

Wydobyto

W raporcie J Capa znajduje się mnóstwo innych pozornie lubieżnych materiałów, ale my skupimy się na twierdzeniach, że rozszerzona działalność wydobywcza Hut 8 wymaga fiducjarnej wartości BTC wynoszącej prawie 62 000 dolarów, aby osiągnąć próg rentowności. Jest to częściowo spowodowane „rozdętymi” kosztami ogólnymi i administracyjnymi Hut 8, z wyłączeniem kosztów transakcji fuzji.

Zatrudnienie w Hut 8 rosło wraz z jego powierzchnią, jednak po fuzji spółka nie spodziewa się synergii na poziomie lokalizacji operacyjnej. USBTC nie ujawniło swoich średnich kosztów energii ani wydajności swoich platform wydobywczych, pozostawiając inwestorów w niepewności co do tych danych wejściowych.

Co gorsza, J Cap uważa, że współczynnik haszowania sieci BTC jest obecnie znacznie wyższy niż zakres wyszczególniony w prognozach Hut 8 – niskie dane, które według J Cap zostały wybrane „w celu sztucznego zawyżenia przewidywanych przychodów [Hut 8]”. W związku ze zbliżającym się zmniejszeniem o połowę nagrody za blok BTC koszty wydobycia pojedynczego BTC wzrosną, co jeszcze bardziej odbije się na rentowności.

Chata 8 odpowiada

W środę Hut 8 udzielił odpowiedzi na raport, twierdząc, że zawiera on „fałszywe i wprowadzające w błąd opisy działalności Hut 8”. Firma dodała, że raport był „pełen nieścisłości, błędnie przedstawionych danych, twierdzeń spekulacyjnych i bezpodstawnych ataków na postacie… wyłącznie w celu wywarcia negatywnego wpływu na cenę akcji Hut 8 z korzyścią dla krótkiego sprzedawcy”.

Hut 8 nie odniósł się do żadnych konkretnych zarzutów wysuniętych przez J Capital, ale prezes Hut 8 Bill Tai powiedział, że zarząd „utrzymuje pełne zaufanie do połączenia równych sobie osób, planu strategicznego i zespołu zarządzającego Spółki”. Dyrektor generalny Hut 8, Jaime Leverton, powiedział, że firma „nie zostanie wykolejona przez aktywistów, którzy czerpią korzyści z szerzenia dezinformacji i dokonywania zniesławiających ataków na innych”.

W dniu publikacji raportu Leverton miał uderzyć w dzwon otwierający giełdę Nasdaq, sugerując, że publikacja raportu była atakiem zaplanowanym dokładnie w czasie. Kiedy rozległ się dzwonek, akcje Hut 8 notowane były powyżej 9 dolarów, ale wkrótce miały trudności z utrzymaniem się powyżej 6 dolarów. Na razie wydaje się, że cena ustabilizowała się wokół poziomu 6 dolarów.

Cena akcji Hut 8 osiągnęła najwyższy poziom około 67 dolarów w październiku 2021 r., blisko szczytu ostatniej wielkiej bańki na wartości BTC. Następnego lata akcje spadły o 90%, po czym powoli zaczęły rosnąć w związku z wiadomościami o fuzji USBTC.

Pod koniec grudnia akcje Hut 8 osiągnęły cenę ponad 18 dolarów, kiedy Hut 8 otrzymał zgodę sądu na kontynuację fuzji, a BTC cieszyło się bańką na ETF. Jednak szereg doniesień mediów biznesowych na temat zmagań, z jakimi borykają się górnicy BTC przed wiosennym halvingiem, odbił się szerokim echem na akcjach na długo przed tym, jak J Capital wbił nóż.

Użyteczność czy daremność: wybierz swojego wojownika

CoinGeek od lat przypomina swoim czytelnikom, że Satoshi Nakamoto, ojciec Bitcoina, już w 2010 roku przewidział, że „kiedy nagroda za [blok] stanie się zbyt mała, główną rekompensatą dla węzłów stanie się opłata transakcyjna. Jestem pewien, że za 20 lat albo będzie bardzo duży wolumen transakcji, albo nie będzie żadnego wolumenu.”

Satoshi zaprojektował Bitcoina tak, aby można go było skalować w celu zapewnienia wystarczającej liczby transakcji, aby zapewnić wykonalność modelu konsensusu opartego na opłatach, twierdząc, że Bitcoin „nigdy tak naprawdę nie osiąga pułapu skali”. Jednak kontrowersyjne zmiany narzucone oryginalnemu protokołowi Bitcoin przez programistów BTC Core spowodowały zahamowanie blockchainu na zawsze pogrążonego w stanie wstrzymania rozwoju.

Zmiany te miały na celu przeniesienie transakcji na zastrzeżone „rozwiązania” warstwy 2, takie jak Lightning Network, które nawet gdyby zadziałały – a nie działają (poważnie, po prostu nie działają) – nie zapewniłyby górnikom pieniędzy, których potrzebują na opłacenie rachunków za energię elektryczną, aby utrzymać działanie swoich platform.

Wtedy właśnie przyjęła się niesławna narracja o „cyfrowym złocie”, oparta na poglądzie – i wymogu egzystencjalnym – że górnicy mogą płacić swoje rachunki tylko wtedy, gdy wartość każdego tokena BTC przekracza 100 000 dolarów lub więcej. Wywołało to potrzebę zwabienia nowych „inwestorów” detalicznych nieustanną obietnicą jutrzejszego dżemu w oparciu o jakieś niejasne wydarzenie na horyzoncie, które nieuchronnie okazało się bardziej mirażem niż oazą.

Upadek BTC ETF to tylko najnowszy przykład tego cyklu, ponieważ BTC oddało już wszystkie nieuzasadnione zyski, którymi cieszył się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Prawdopodobnie będzie jeszcze spadać, gdy ludzie zdadzą sobie sprawę, że bezlitosna matematyka dotycząca nadchodzącego halvingu może okazać się zabójcza dla cyfrowego modelu złota.

Jeśli masz dość tego ślepego zaułka Beanie Baby, dlaczego nie zbadać wytrzymałości blockchainu, który przedkłada opłacalne transakcje nad spekulacyjne bogactwa? Blockchain z możliwością skalowania w celu spełnienia wszelkich stawianych mu wymagań, w tym z niezrównanymi możliwościami zarządzania danymi. Innymi słowy, blockchain przypominający wizję Satoshiego.

Obejrzyj: Przejście od „kopaczy” Bitcoina do „procesorów transakcyjnych”

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Struggling miner Hut 8 pushes back on short-seller’s pump-and-dump claims – CoinGeek

Author: BitcoinSV.pl
CEO