Erik Voorhees odrzuca zarzuty, że ShapeShift zajmował się skradzionymi tokenami Coinrail

Erik Voorhees odrzucił zarzuty, jakoby jego giełda aktywów cyfrowych Shapeshift miała jakiekolwiek niewłaściwe powiązanie z tokenami skradzionymi podczas włamania do giełdy Coinrail w 2018 r.

Na początku nowego roku osobistość X (dawniej Twittera) znana jako Boring Sleuth opublikowała serię tweetów szczegółowo opisujących badania, które przeprowadził na temat przepływu środków po włamaniu na południowokoreańską giełdę Coinrail latem 2018 r. Naruszenie to spowodowało strata 45 miliardów KRW (o wartości wówczas około 40 milionów dolarów) w różnych aktywach cyfrowych opartych na Ethereum, w tym ponad 1900 ETH.

Po włamaniu Coinrail oznaczył adres Ethereum oznaczony jako Fake_Phishing1432, który zaobserwowano podczas próby przeniesienia części skradzionych tokenów. Dane Etherscan wskazywały, że na ten adres przesłano zasoby z adresu oznaczonego jako Fake_Phishing1431, który był odbiorcą wielu typów tokenów skradzionych z Coinrail, zanim giełda ujawniła włamanie.

Badania Sleutha powiązały adres 1431 z kilkoma innymi rzekomo oszukańczymi portfelami, ostatecznie prowadząc do adresu, który według Sleutha jest powiązany z programistą ShapeShift. Ten adres programisty wchodzi później w interakcję z portfelem, który według Sleutha jest powiązany z programistą, który skonfigurował wewnętrzny token lojalnościowy ShapeShift „FOX”.

Badania Sleutha doprowadziły go do wniosku, że część skradzionego ETH – wartego wówczas około 650 000 dolarów, a obecnie około 12 milionów dolarów – ostatecznie przepłynęła przez samo ShapeShift. Sleuth twierdzi ponadto, że niektóre z tych tokenów przepływały bezpośrednio do ShapeShift bez uprzedniego przejścia przez portfel pośredniczący należący do jakiejś pośredniej zdecentralizowanej giełdy (DEX).

Badania leżące u podstaw tych zarzutów zyskały popularność na platformie analitycznej blockchain Breadcrumbs, która powstała po tym, jak jej założyciel padł ofiarą oszustwa związanego z pierwszą ofertą monet (ICO) w 2018 roku.

Tymczasem na Twitterze/X niektóre konta sugerowały, że wszystkie badania Sleutha wykazały, że oszust użył ShapeShift, aby ułatwić sobie ucieczkę. Sleuth przyznał, że to „półprawda”, ale zauważył, że portfele otrzymujące ETH nie były scentralizowanymi portfelami wymiany, ale tymi używanymi przez członków zespołu ShapeShift „na przykład do zawierania umów”.

Kiedy Voorhees odpowiedział na te zarzuty, odrzucił sugestię, jakoby były one dowodem na cokolwiek. Voorhees zażądał, aby Sleuth podał konkretne adresy, aby można było je publicznie zweryfikować.

Kiedy Sleuth spełnił żądania Voorheesa, Voorhees przedstawił alternatywne, mniej lubieżne scenariusze. Voorhees zasugerował, że niektóre portfele, które otrzymały zhakowane tokeny Coinrail, mogły być „niewinnym odbiorcą z innej transakcji”. Ponadto ShapeShift mógł przenieść część „własnego ETH do portfela wewnętrznego, który później przeprowadził transakcje za pomocą portfela FOX”, wyjaśniając w ten sposób powiązania.

Następnie Voorhees uzasadnił, że „ShapeShift może zarobić 1500 dolarów przed opodatkowaniem opłat handlowych” na wymianie skradzionego ETH na giełdzie. Voorhees dodał, że „gdyby w tamtym czasie stwierdzono, że te fundusze zostały skradzione, zgłosilibyśmy to”.

Sleuth odpowiedział jeszcze bardziej szczegółowym opisem swoich ustaleń, na co Voorhees nie odpowiedział, albo niezdolny do wywołania dalszego uszczypliwości, albo po prostu nie chcący zwracać dalszej uwagi na dyskusję.

Historia ShapeShift patrzenia w drugą stronę

Bez względu na to, jaka jest prawda w tej publicznej awanturze, którą on powiedział/Hees-powiedział, nie byłoby największym nadużyciem sądzić, że Voorhees nie byłby zbytnio zaniepokojony, gdyby jego wymiana zdań została wykorzystana do działań, które nie podobają się prawu. Jak powiedział w 2018 r. w związku z brakiem praktyk „poznaj swojego klienta” (KYC) i przeciwdziałaniem praniu pieniędzy (AML) w firmie Shapeshift: „Nie sądzę, że ludzie powinni rejestrować swoją tożsamość, aby złapać okazjonalnego przestępcę”.

Voorhees odgrywa znaczącą rolę w historii Bitcoina po jego wprowadzeniu na rynek, głównie za sprawą Satoshi Dice, internetowej witryny hazardowej opartej na Bitcoinie, która w pewnym momencie wygenerowała aż połowę wszystkich transakcji Bitcoinami. W 2012 roku strona osiągnęła roczny zysk w wysokości ponad 33 000 Bitcoinów.

Voorhees sprzedał Satoshi Dice w 2013 r., ale rok później został ukarany grzywną w wysokości 50 000 dolarów przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) za promowanie publicznej sprzedaży akcji jego spółek bez uprzedniej rejestracji w SEC. Miesiąc po tym ugodzie Voorhees uruchomił ShapeShift.

Voorhees był już jednym z bardziej anarchicznych miłośników Bitcoina, postrzegając każdy nadzór regulacyjny jako niedopuszczalne narzucenie praw jego i jego klientów. Shapeshift został stworzony specjalnie jako Mr. Magoo giełd, nie wymagający żadnych informacji identyfikujących od tych, którzy używali ShapeShift do konwersji jednego zasobu na inny.

Jak można się było spodziewać, przestępcy uznali ten brak zainteresowania przestrzeganiem przepisów za zachęcający. W 2018 r. analiza blockchain przeprowadzona przez „Wall Street Journal” wykazała, że Shapeshift z siedzibą w Kolorado jest główną giełdą w USA, przez którą przepływają aktywa cyfrowe podejrzane o dochody z przestępstwa.

Według słów „The Journal” „od rozpoczęcia wymiany w 2014 r. z usług ShapeShift korzysta parada podejrzanych przestępców”. Przestępcy rozszerzyli się nawet na ekipę fałszującą, która założyła giełdę naśladowców, która kradła pieniądze klientom ShapeShift, a następnie prała dochody za pośrednictwem ShapeShift.

Mimo że sam Voorhees twierdził, że wydał „miliony dolarów” na badanie sposobów uniknięcia narzucania klientom ShapeShift wymogów AML/KYC, prawnik ShapeShift upierał się w rozmowie z „Journal”, że Voorhees „nie promuje prania brudnych pieniędzy”. Mimo to, jak ujął to anonimowy urzędnik blisko związany z dochodzeniami Europolu w sprawie przestępczości powiązanej z ShapeShift: „Możesz tylko tyle razy przejechać na czerwonym świetle, zanim zostaniesz zatrzymany”.

Wkrótce po raporcie czasopisma firma ShapeShift postawiła swoim klientom nowe wymagania w zakresie KYC/AML, co było decyzją „niewłaściwą moralnie i etycznie”, która według Voorheesa doprowadziła do cierpienia całej firmy „na poziomie filozoficznym i emocjonalnym”. Doprowadziło to również do tego, że 95% klientów ShapeShift przeniosło swoją działalność gdzie indziej, prawdopodobnie ze względu na niechęć do łączenia rzeczywistych nazw ze swoją działalnością przestępczą.

W 2022 r. ShapeShift „ewoluował” w zdecentralizowaną autonomiczną organizację (DAO) na wzór Uniswapa, co otwarcie opisano jako sposób na porzucenie, przynajmniej na razie, tych irytujących wymagań AML/KYC.

Podobnie jak Ayn Rand

Chociaż Voorhees pozostaje stanowczo przeciwny angażowaniu się rządu w finanse, nie waha się korzystać z zapewnianej przez rząd opieki społecznej dla korporacji. Badania ProPublica pokazują, że firma ShapeShift US Inc. otrzymała w kwietniu 2020 r. 1,7 mln dolarów z inspirowanego pandemią wirusa programu ochrony wypłat (PPP) rządu federalnego USA, a w kwietniu 2021 r. otrzymała dodatkowe 1,3 mln dolarów. Obie pożyczki są oznaczone jako „umorzone”.

W początkowej pożyczce wskazano, że firma ShapeShift ma siedzibę w Wilmington w stanie Delaware, kategoria branżowa „wydawca oprogramowania” i firma zatrudniająca 65 osób. W pożyczce na 2021 r. wskazywano lokalizację w Denver, kategorię branżową „inne usługi związane z komputerami” i zatrudniano 62 osoby.

Voorhees, kwestionowany na X/Twitterze w związku z przekazaniem 3 milionów dolarów na jałmużnę, nie okazał skruchy, argumentując, że rząd „ukradł mi i ShapeShift wiele milionów dolarów. Jeśli dostanę szansę odzyskania niewielkiej części, skorzystam z niej.

Spółki ubiegające się o pożyczki w ramach PPP miały obowiązek zaświadczyć, że pożyczki są niezbędne do kontynuowania działalności. Chociaż ShapeShift posiadało fizyczne biura, jego działalność miała charakter wyłącznie cyfrowy, dlatego dla zdecydowanej większości pracowników praca zdalna była realną opcją. Co więcej, podczas pandemii wzrósł handel aktywami cyfrowymi, więc nie jest tak, że ShapeShift stanął w obliczu jakichkolwiek egzystencjalnych zagrożeń fiskalnych.

Zapytany, jak mógłby skorzystać z pomocy rządowej, skoro jego firma jej nie potrzebuje, Voorhees sformułował swoje działania w możliwie najbardziej pochlebny sposób: „Przyjmowanie funduszy, ponieważ firma „potrzebuje ich” nie jest szlachetne. Przyjmowanie funduszy tylko dlatego, że to w ogóle nasze pieniądze, tak właśnie jest.”

Voorhees stwierdził kiedyś, że „bardzo sympatyzuje z pełną anarchią, w której nie ma państwa centralnego”. Podobnie jak większość antypaństwowych anarchistów, Voorhees uważa za oczywiste korzyści, jakie może zapewnić silne państwo centralne, w tym możliwość prowadzenia badań nad koncepcjami, które nie przynoszą natychmiastowych korzyści komercyjnych. No wiesz, jak technologia, na której zbudował swoją fortunę, opracowaną przez rząd USA z podatków płaconych przez obywateli amerykańskich.

Skończyła się przerwa

ShapeShift była pierwszą giełdą, która poszła w ślady Binance w antykonkurencyjnej kampanii usuwania z giełdy, której celem była token BSV, w kwietniu 2019 r. W tym czasie Voorhees napisał na Twitterze, że ShapeShift współpracował z szefem Binance Changpengiem „CZ” Zhao, który podobnie jak Voorhees uważa, że przepisy są przeciwko pranie pieniędzy, tak samo jak twoja opinia, stary.

Voorhees może nie popełnia przestępstw osobiście, ale buduje platformy, które zapewniają tym, którzy popełniają przestępstwa, większe szanse na czystą ucieczkę. Gdyby urzeczywistniła się wypaczona wizja Voorheesa o raju, w którym „podstawowe zabezpieczenia są tyranią”, byłoby znacznie więcej nieszczęsnych ofiar tych zbrodni.

Biorąc pod uwagę ideologiczny brak zainteresowania Voorheesa wiedząc cokolwiek o swoich klientach, trudno poważnie traktować jego twierdzenie, że jedynym powodem, dla którego ShapeShift nie zrobił nic w sprawie skradzionych tokenów Coinrail, był fakt, że nie były one „znane jako skradzione”. W przypadku ofiar przestępstw granica oddzielająca „niewiedzę” od „brak troski” często może wydawać się niewidoczna.

Wielu maksymalistów BTC w zeszłym tygodniu wpadło w zawroty głowy w związku z zatwierdzeniem przez SEC funduszy typu spot opartych na giełdzie BTC. Sugerowano, że był to znak, że technologia blockchain „dojrzała” do punktu, w którym główny nurt ją zaakceptował. („Schwytani przez Wall Street” może być trafniejszą diagnozą, ale pomidor, tomahto.)

Voorhees to relikt minionej epoki, w której „kryptobros” rozgłaszali możliwość kupowania broni palnej i fentanylu w Internecie bez obawy przed aresztowaniem. Jest doskonałym przykładem tego, dlaczego wielu postrzega anarchicznych libertarian jako uosobienie zahamowania rozwoju.

Kilka lat po pierwszej fali wycofywania spółek z giełdy Voorhees w dalszym ciągu namawiał kolejne giełdy do porzucenia BSV, tweetując, że ostracyzm jest ważnym narzędziem „do ustalania i egzekwowania standardów zachowania bez udziału państwa”. Dopóki Voorhees nie dowie się, że ma zobowiązania wykraczające poza jego samolubne pragnienia, sektor ten dobrze zrobi, jeśli okaże mu chłodne ramię, a jego platformom szeroki dystans.

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Erik Voorhees rejects allegations that ShapeShift handled stolen Coinrail tokens – CoinGeek

Author: BitcoinSV.pl
CEO