Tether rezygnuje z wstrzymywania pożyczek dla „krypto” martwych rytmów, przypieczętowując mega transakcję dotyczącą sztucznej inteligencji

Tether spotyka się z krytyką za nie dotrzymanie obietnicy wyeliminowania pożyczek od osób trzecich, a jednocześnie dokonanie inwestycji wartej prawie pół miliarda dolarów w operację wydobywania sztucznej inteligencji/BTC.

Najnowsze „zaświadczenie” Tethera dotyczące (rzekomych) aktywów stanowiących zabezpieczenie stabilnej monety USDT wykazało, że pożyczki denominowane w USDT dla nieokreślonych stron trzecich wzrosły o około 150 mln dolarów od pierwszego kwartału 2023 r. do 5,5 mld dolarów na dzień 30 czerwca 2023 r. o około 150 mln dolarów. nastąpił pomimo tego, że Tether zobowiązał się do wyeliminowania pożyczek ze swojego bilansu do końca tego roku.

Podczas gdy strony takie jak CoinGeek zwróciły uwagę na tę sprzeczną logikę, gdy w zeszłym miesiącu opublikowano zaświadczenie za drugi kwartał, tak wpływowe media, takie jak Wall Street Journal, biją teraz na alarm w związku z cofaniem się Tethera. WSJ zacytował rzecznika Tether Alexa Welcha, który powiedział, że pożyczek udzielono po tym, jak firma otrzymała „kilka wniosków o pożyczki krótkoterminowe od klientów, z którymi utrzymujemy długotrwałe relacje”.

Welch stwierdził następnie, że pożyczek udzielono „aby zapobiec znacznemu uszczupleniu płynności naszych klientów lub konieczności sprzedaży przez nich zabezpieczeń po potencjalnie niekorzystnych cenach, co mogłoby skutkować stratami”. Welch upierał się, że Tether nadal zamierza wyeliminować wszystkie pożyczki do przyszłego roku.

Komentarze Welcha rodzą wszelkiego rodzaju pytania, w tym czy dodatkowe 150 milionów dolarów stanowi sumę nowych kredytów – co oznaczałoby, że Tether nie przesunął ze swoich ksiąg żadnej z pożyczek udzielonych w pierwszym kwartale – czy też Tether zebrał pieniądze z niektórych starych pożyczek i nowych pożyczki przekraczają 150 milionów dolarów. Nie ma również pojęcia, ile akcji pożyczkowych Tether mógł przeprowadzić od końca drugiego kwartału.

Przede wszystkim jednak zastanawiamy się, kto spośród wąskiej listy bezpośrednich klientów Tethera jest w tak fatalnym stanie, że aby utrzymać się na rynku, potrzebuje setek milionów dolarów z zewnętrznego finansowania. A co z pogarszającą się sytuacją na rynku aktywów cyfrowych, która musi się zmienić do końca roku, aby firmy te nie obawiały się już katastrofy?

Tether odpowiedział postem na blogu, w którym oskarżył WSJ o „raportowanie w stylu tabloidu”, którego celem było „zniszczenie reputacji prawdziwych innowatorów, takich jak Tether”. Firma twierdziła, że mogłaby wykorzystać swoje (według własnej oceny) „nadwyżkę rezerw o wartości 3,3 miliarda dolarów, aby skutecznie zmniejszyć ekspozycję na bezpieczne pożyczki jako wynik netto”. Tether dodał, że „każdy, kto ma minimalną wiedzę o rynkach finansowych”, zauważy, że „bycie na dobrej drodze do osiągnięcia rocznego zysku w wysokości 4 miliardów dolarów” oznacza, że nikt nie powinien martwić się o wypłacalność Tethera.

Na szczęście Tether jest najszczęśliwszą firmą na świecie, która (rzekomo) uniknęła każdego większego bankructwa, które wstrząsnęło sektorem aktywów cyfrowych (i chińskimi nieruchomościami) w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Nawet zeszłoroczna implozja pożyczkodawcy aktywów cyfrowych/schematu Ponzi’ego Celsjusza, w którym Tether był trzecim co do wielkości udziałowcem i któremu Tether pożyczył ponad 1,8 miliarda dolarów, nie złamała kroku Tethera. Jesteśmy pewni, że ta imponująca passa będzie trwać wiecznie, tak jak wszystkie szczęśliwe passy.

Tetherie z USA

Mówiąc o osobach posiadających „minimalne zrozumienie” realiów finansowych, na początku tego miesiąca Tether opublikował na blogu inny post, w którym omawiał (rzekome) miliardy spółki w postaci amerykańskich bonów skarbowych. Post był ciekawą mieszanką wystawności, napięć ekonomicznych i rażącego przeszacowania roli Tethera w zachowaniu wypłacalności Ameryki.

W poświadczeniu Tether za drugi kwartał podano bony skarbowe o wartości 55,8 miliardów dolarów, z dodatkową ekspozycją poprzez inwestycje „pośrednie”, takie jak jednodniowe umowy z otrzymanym przyrzeczeniem odkupu i fundusze rynku pieniężnego. W sumie aktywa te wynosiły 72,5 miliarda dolarów z 83,2 miliarda dolarów w USDT znajdujących się w obiegu na dzień 30 czerwca.

Jak pomocnie wyjaśniono na blogu Tethera, w ostatnich latach odsetek bonów skarbowych posiadanych przez inwestorów zagranicznych spadł, przede wszystkim dlatego, że rządy takie jak Chiny potrzebują gotówki, aby ożywić swoją wiotką gospodarkę krajową. Podczas gdy inni sprzedają, Tether kupuje, czyniąc z Tether „wyjątkowe źródło popytu na obligacje skarbowe, wzmacniając jednocześnie rolę dolara amerykańskiego na świecie”.

Widzisz, tym, czego naprawdę chce Tether, jest „pomoc we wspieraniu amerykańskiej i globalnej stabilności finansowej”. Rynki wschodzące akceptują USDT, ponieważ ludzie kochają dolara, ale nienawidzą płacenia opłat bankowych, zakładając, że mają dostęp do konta bankowego. Ergo: „Jeśli kryptowaluta odniesie sukces jako globalny system finansowy, wówczas popyt na USDT prawdopodobnie wzrośnie wykładniczo, powodując gwałtowny wzrost zakupów amerykańskich obligacji skarbowych za pośrednictwem Tethera”.

Jesteśmy pewni, że każdy, kto ma „minimalną wiedzę” na temat aukcji amerykańskich obligacji skarbowych, zrozumie, jak niewielkie są udziały Tether w bonach skarbowych w ogólnym ujęciu. Na przykład w przyszły poniedziałek (25) Ministerstwo Skarbu wystawi na aukcji 13- i 26-tygodniowe bony skarbowe o wartości 131 miliardów dolarów (plus 60 miliardów dolarów w bonach 42-dniowych i kolejne 134 miliardy dolarów w obligacjach długoterminowych). Robi to co tydzień. W chwili obecnej w obiegu znajdują się amerykańskie papiery wartościowe o wartości dwucyfrowych bilionów.

Biorąc pod uwagę te liczby astronomiczne, jak zauważyli inni, „nazywanie Tethera błędem zaokrąglenia byłoby hojne”.

Tether w pogoni za inteligencją

Zdesperowany w poszukiwaniu pozytywnych wiadomości, które mogłyby sprowadzić psy na trop, Tether ogłosił w czwartek, że dokonał „strategicznej inwestycji w Northern Data Group”, niemiecką firmę zajmującą się wszystkim, od centrów danych w chmurze po operacje wydobywcze BTC.

Tether twierdził, że w ramach umowy strony będą współpracować przy „kilku inicjatywach, które mają na celu wykorzystanie sztucznej inteligencji, komunikacji peer-to-peer i wyjątkowo odpornych rozwiązań do przechowywania danych”. Forbes podał, że transakcja obejmowała wydanie przez Tethera 420 milionów dolarów na zakup 10 000 procesorów graficznych (GPU) H100 od gorącego producenta chipów Nvidia (NASDAQ: NVDA). W zamian Tether otrzyma 20% udziałów w spółce Northern Data, która planuje dzierżawić wykorzystanie tych procesorów graficznych podmiotom trzecim.

Jak można się było spodziewać, Tether stwierdził, że raport Forbesa zawiera „nieścisłości dotyczące wielkości udziałów Tethera w tej inwestycji”, nie podając dalszych szczegółów. Tether podkreślił również, że inwestycja ta nie „wpływa na rezerwy Tether ani na fundusze klientów”. Prawdopodobnie nie trzeba tego wspominać, ponieważ nic, co ktokolwiek robi, nie ma żadnego wpływu na księgowość Tethera w postaci „wybierz własną przygodę”.

Istnieją jednak inne aspekty tej umowy, które wymagają dalszej analizy. Transakcja jest realizowana za pośrednictwem Damoon (jak w „to da moon”) „Designated Activity Company” należącej do grupy Tether. Jednakże w lipcu spółka Northern Data ogłosiła, że nabywa 70% udziałów w spółce Damoon z siedzibą w Dublinie z opcją nabycia reszty irlandzkiej spółki w bliżej nieokreślonym terminie.

Zapytany przez Forbesa, dlaczego Tether przekazywał pieniądze za ogromną liczbę procesorów graficznych, dyrektor generalny Northern Data Aroosh Thillainathan stwierdził, że „nie mogliśmy przejść bezpośrednio do Nvidii… ponieważ wszystko wyprzedaje się naprawdę szybko, więc jeśli nie poruszasz się szybko, to nie dostanę chipsów.” Co tak naprawdę nie odpowiada na pytanie ani nie wyjaśnia, dlaczego Tether miał prędkość niezbędną do osiągnięcia tego, czego nie udało się Northern Data.

Niewyjaśnione jest również to, dlaczego spółka notowana na giełdzie, taka jak Northern Data, zdecydowałaby się sprzymierzyć z Tetherem, w stosunku do którego toczy się obecnie dochodzenie w sprawie oszustw bankowych, prania pieniędzy i ułatwiania finansowania terroryzmu. Z drugiej strony wydaje się, że Northern Data ma wysoką tolerancję na ryzyko, ponieważ do innych głównych inwestorów należy Block.one, kontrowersyjny deweloper stojący za protokołem EOS.

Chociaż Tether może nie mieć dużego doświadczenia w sztucznej inteligencji, nie jest zupełnie nowy w branży wydobywczej. W maju twierdził, że zainwestował nieokreślone „zasoby” w uruchomienie nowej operacji „produkcji energii” i wydobycia BTC w Urugwaju z niezidentyfikowanym partnerem. (Szczerze mówiąc, dzięki Magic 8-Balls uzyskasz większą przejrzystość.)

Niezależnie od tego, sam rozmiar zakupu procesora graficznego Nvidia wzbudził zdziwienie. Jak zauważył Forbes, umowa Tethera na 10 000 procesorów graficznych przyćmiewa ostatnie inwestycje w chipy dokonywane przez rządy Wielkiej Brytanii i Arabii Saudyjskiej.

Chipsy Nvidii to nowa gorąca laska w barze, a ponieważ rząd USA niedawno ograniczył eksport chipów obsługujących sztuczną inteligencję, takich jak H100, do krajów takich jak Chiny, zwolennicy teorii spiskowych już krążą pogłoski o transakcjach typu „in-out”, w ramach których żetony są kierowane do osoby/podmioty w krajach, które nie mogą ich kupić bezpośrednio i zapłacą znacznie powyżej stawki rynkowej.

Tether prawdopodobnie zaprzeczyłby istnieniu takiego scenariusza. Ale oczywiście, że tak, prawda?

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Tether reneges on halting loans to ‘crypto’ deadbeats, seals mega AI deal – CoinGeek

Author: BitcoinSV.pl
CEO