Binance traci kolejnego procesora płatności, ponieważ Checkout.com obawia się ciosu regulacyjnego

Binance straciło kolejnego partnera do przetwarzania płatności, a największa na świecie giełda aktywów cyfrowych wydaje się nie wiedzieć, czy nadal oferuje wypłaty w euro.

Pod koniec zeszłego tygodnia Forbes poinformował, że brytyjski operator kart kredytowych Checkout.com zerwał współpracę z Binance od 17 sierpnia. Dyrektor generalny Checkout.com, Guillaume Pousaz, zacytował „raporty o działaniach i nakazach organów regulacyjnych w odpowiednich jurysdykcjach” oraz „zapytania od partnerów ”, wraz z dodatkowymi obawami dotyczącymi przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy (AML), sankcji i kontroli zgodności Binance.

Checkout.com rozpoczął współpracę z Binance w marcu 2020 roku, a rok później podobno obsługiwał płatności o wartości 2 miliardów dolarów w ciągu jednego miesiąca w imieniu giełdy. Ten miesięczny wolumen podobno spadł do około 300-400 milionów dolarów w ostatnich miesiącach, chociaż rzecznik Checkout.com nazwał te liczby „zawyżonymi i niedokładnymi”.

Checkout.com oferuje funkcję bezpieczeństwa o nazwie 3D-Secure, która zapewnia zgodność z dyrektywą Unii Europejskiej w sprawie usług płatniczych. Dyrektywa nakłada surowe wymagania dotyczące uwierzytelniania klientów (nie jest to mocna strona Binance), a Binance podobno nalegał na wyłączenie tej funkcji w celu zwiększenia wolumenu transakcji. Rzecznik Checkout.com powiedział, że 3D-Secure „nie było wymagane w żadnym kraju na świecie” w momencie wyłączenia tej funkcji.

Zgodnie z przewidywaniami doprowadziło to do tego, że Visa (NASDAQ: V) niemal natychmiast zgłosiła oszukańcze transakcje o wartości 10 milionów dolarów przepływające przez Binance. Giełda została następnie zmuszona do wdrożenia 3D-Secure i zrekompensowania użytkownikom kart kredytowych, którzy padli ofiarą oszustwa zorganizowanego.

Zawiadomienie o rozwodzie od Checkout.com pojawiło się zaledwie kilka dni po tym, jak Binance ogłosiło, że 16 sierpnia zamyka własną bramkę płatniczą Binance Connect (znaną również jako Bifinity). Binance Connect było obsługiwane w ramach partnerstwa z Checkout.com.

Binance wymienił „strategiczne powody” zamknięcia Binance Connect, w tym rzekomą chęć „usprawnienia” swoich operacji. Jednak jeden z jego partnerów poinformował, że zamknięcie było spowodowane tym, że „dostawca Binance zamknął wspierającą usługę płatności kartą”.

Bifinity wystartowało w marcu 2022 roku jako przemianowana wersja litewskiego Binance UAB, który w 2021 roku został ostrzeżony przez Bank Litwy, że działa bez niezbędnych zezwoleń. (Wyczuwasz już wątek?)

Panuje euro zamieszanie

Rzecznik Binance powiedział TechCrunch, że firma „rozważa nasze możliwości podjęcia działań prawnych” w oparciu o wcześniejsze rozwiązanie umowy z Checkout.com. Jest to prawie na pewno blef PR, ponieważ Binance obecnie robi wszystko, aby uniknąć ujawnienia odkryć, na które pozwalają takie procesy cywilne.

Rzecznik podkreślił również, że pomimo utraty tej znaczącej szyny płatniczej – najnowszej z rosnącej linii procesorów fiducjarnych typu conga, które pozostawiły Binance w tarapatach – „nie miało to wpływu na nasze usługi, a użytkownicy mogą nadal korzystać z włączania i wyłączania” – rampy jak zwykle.

To nie jest doświadczenie co najmniej jednego użytkownika, który otrzymał powiadomienie od obsługi klienta Binance na X (Twitter), że giełda „tymczasowo zawiesiła wypłaty i wpłaty EUR za pośrednictwem SEPA [Single Euro Payments Area]. Niestety nasz dostawca nie może już obsługiwać tych transakcji”. Wiadomość dodała, że „nie mamy określonych ram czasowych na przywrócenie przelewów SEPA” i zaleciła „alternatywne metody kupowania i sprzedawania kryptowalut”.

Ta wiadomość została później usunięta, a kolejny tweet twierdził, że wcześniejsza wiadomość została „wysłana przez pomyłkę”. W nowej wiadomości nalegano, aby płatności SEPA „były kontynuowane do 25 września, zgodnie z pierwotnym przekazem”.

W czerwcu firma Paysafe Payment Solutions z siedzibą w Wielkiej Brytanii ogłosiła, że zrywa powiązania z Binance, powołując się na 25 września jako datę oficjalnego wstrzymania wpłat i wypłat w EUR.

20 sierpnia klient Binance twierdził, że „kilka dni temu kupił dużą kwotę EUR na Binance”, tylko po to, by jego konto zostało oznaczone przez Binance jako „użytkownik usługi Paysafe o wysokiej częstotliwości”. Giełda poinformowała tego klienta, że „zamknęła wcześniej Twoje konto Paysafe, aby przyspieszyć proces zwrotu pieniędzy i upewnić się, że wszystko jest w porządku”. Dobra…

Zakaz gry na wirtualne pieniądze!

W międzyczasie Binance znajduje się pod ostrzałem za rzekome wysiłki mające na celu podtrzymanie wartości fiducjarnej swojego wewnętrznego tokena BNB podczas zeszłotygodniowej „flash crash”, w wyniku której wartość większości głośnych tokenów spadła dwucyfrowo.

Binance agresywnie broni ceny fiducjarnej BNB, odkąd jego inteligentny łańcuch BNB został zhakowany w październiku ubiegłego roku – rzekomo przez niesławną grupę Lazarus z Korei Północnej – co doprowadziło do nieautoryzowanego wybicia dwóch milionów BNB. Hakerzy zdeponowali część skradzionych BNB w zdecentralizowanym protokole finansowym Venus należącym do Binance, wykorzystując je jako zabezpieczenie do pożyczenia różnych stablecoinów o wartości około 150 milionów dolarów (USDT, USDC, BUSD).

Zanim te nieuczciwie zdobyte monety typu stablecoin mogły zostać zamrożone przez odpowiednie łańcuchy, hakerzy już wymienili je na ETH. Co gorsza, sprawiło to, że osoby/podmioty po drugiej stronie tych pożyczek Venus trzymały torbę, ponieważ hakerzy najwyraźniej nie zamierzali honorować swojej części inteligentnych kontraktów po wezwaniu do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego.

W rezultacie sama Wenus wyglądała na chwiejną, a około jedna piąta całkowitej wartości zablokowana w protokole jest teraz zagrożona. Aby zapobiec całkowitemu rozpadowi ekosystemu BNB, Binance zdecydowało się służyć jako jedyny likwidator tych pozycji, jeśli BNB spadnie poniżej 220 USD. Początkowo Binance wystawił BUSD o wartości 30 milionów dolarów, później dodał USDT o wartości 30 milionów dolarów, gdy wzrosła presja spadkowa na BNB.

Aż do zeszłego tygodnia Binance zdołał powstrzymać spadek BNB poniżej tego poziomu likwidacji, chociaż mechanika tego wysiłku pozostaje niejasna. Niektórzy detektywi internetowi oskarżyli założyciela Binance, Changpenga „CZ” Zhao, o sprzedawanie tokenów BTC niektórym swoim klientom z giełdy w celu zakupu BNB, gdy cena BNB groziła spadkiem poniżej linii.

Ale nagły krach okazał się zbyt gorący, by sobie z nim poradzić, co spowodowało likwidacje na łączną kwotę 63 milionów dolarów, gdy BNB spadło poniżej 220 dolarów. Następnie w poniedziałek rano nastąpiła kolejna likwidacja o wartości 30 milionów dolarów, ponieważ BNB nadal spadał. Ponieważ token wynosi obecnie około 210 dolarów, pozostałe 94 miliony dolarów, skradzione BNB, wciąż zablokowane na Venus, czekają na dalszą likwidację, gdyby spadły poniżej 198 dolarów.

CZ odrzuciła obawy dotyczące wpływu tych likwidacji na BNB. Jednakże, biorąc pod uwagę, że Binance płaci wielu swoim pracownikom w tym nieobjętym żadnym tokenem – w rzeczywistości skryptem firmowym – a starsi pracownicy Binance żartowali, że odbiorcy, którzy nie porzucą go od razu na coś o namacalnej wartości, byli „byli upośledzonymi” prawdopodobnie chodzi tu o więcej, niż pozwala CZ.

TIK Tak

Stale kurcząca się lista partnerów płatniczych Binance — szczególnie w przypadku głównych walut fiducjarnych, takich jak USD i EUR — staje się prawdziwym problemem. Zmusi to CZ do poszukiwania bardziej szkicowych procesorów, takich jak rosyjski Advcash, z którym Binance ma wieloletnie powiązania. Uważa się, że powiązania te są badane pod kątem pomagania rosyjskim osobom/podmiotom w unikaniu amerykańskich sankcji gospodarczych.

Uważa się, że unikanie sankcji stanowi jedną z części zarzutów karnych, które mają wkrótce zostać wniesione przez Departament Sprawiedliwości USA (DOJ) przeciwko CZ i Binance. To oprócz pozwów cywilnych wniesionych przez dwie amerykańskie agencje regulacyjne, przy czym informacje niewątpliwie są udostępniane ich europejskim odpowiednikom zarówno na froncie cywilnym, jak i karnym.

Rosnąca liczba rynków europejskich eskortowała Binance do swoich granic, z podobną presją narastającą wszędzie, od Afryki po Australię. To poczucie zbliżającej się zagłady przyczyniło się do odejścia wielu starszych pracowników Binance, którzy boją się skończyć jak byli dyrektorzy FTX/Alameda, którzy teraz rzucają dziesięciocentówki na Sama Bankmana-Frieda, aby uniknąć poważnego więzienia.

Poważnie, nie możemy się doczekać, aż CZ spróbuje wpłacić obligację z BNB.

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Binance loses another payment processor as Checkout.com fears regulatory blowback – CoinGeek

Author: BitcoinSV.pl
CEO