Węzły Bitcoin nie „głosują” nad zmianami reguł — ale programiści nie powinni ich proponować

Twórca Bitcoina, dr Craig S. Wright, przypomniał wszystkim, że procesory transakcyjne lub „górnicy” nie powinni mieć „głosowania”, której wersji oprogramowania protokołu użyć. Aktualizacje ostatecznie są obowiązkowe, a jedynym wyborem jest między aktualizacją a opuszczeniem sieci.

Staje się to ważną kwestią, jeśli programiści BTC Core, których jest tylko niewielka garstka, zdecydują się zmienić sposób zamawiania lub walidacji transakcji Bitcoin. Zdarzyło się to kilka razy w przeszłości, najbardziej notorycznie w 2017 r., kiedy programiści Core wdrożyli podpisy „oddzielnych świadków” (SegWit).

Pytanie o to, jakie decyzje górnicy mogą, a jakich nie mogą podejmować, pojawiło się ponownie w tym tygodniu wraz z najnowszym kandydatem do wydania oprogramowania protokołu BTC, w wersji 24.0.

Należy pamiętać, że możliwość wprowadzania zmian w regułach przez programistów dotyczy tylko osób korzystających z sieci BTC. Nie dotyczy Bitcoin SV, oryginalnego protokołu Bitcoin. W przypadku BSV podstawowe zasady transakcji są „wyryte w kamieniu”. Zasady nie mogą być zmieniane zgodnie z kaprysami deweloperów (lub ich sponsorów finansowych/ideologicznych).

Jeśli zarejestrujesz transakcję w sieci Bitcoin dzisiaj, musi ona nadal działać i być ważna przez setki lat w przyszłości (jeśli sama sieć Bitcoin nadal działa). Aby każdy, od zwykłych wydawców po projekty na poziomie przedsiębiorstwa, mógł używać i budować na Bitcoinie, musi mieć pewność, że zasady się nie zmienią; słupki bramki nie mogą być przesuwane; ziemia nie może się pod nimi przesuwać.

Jest to ważne w przypadku potencjalnych transakcji długoterminowych, takich jak te dotyczące trustów, kontraktów biznesowych lub tokenizowanych aktywów. Bitcoin to księga zdarzeń ze znacznikiem czasu, w której niezbędna jest wiedza o tym, co się wydarzyło i kiedy dokładnie. Byłoby niebezpiecznie pozwolić garstce osób, na które można wpływać i/lub narażać się na szwank, decydowania o polityce.

Porównaj to z Ethereum, które w ciągu ostatnich kilku lat zmieniło całą sieć z bezpiecznego algorytmu przetwarzania proof-of-work (PoW) na proof-of-stake (PoS). Ostatecznie aktywowany w 2022 r. radykalnie zmienia zachęty ekonomiczne dla walidatorów w sieci. Tam, gdzie wcześniej „górnicy” musieli inwestować w fizyczny sprzęt, aby uczestniczyć, wszystko, czego potrzeba, to pokaźna suma ETH do postawienia – i kto wie, czyje ETH obstawiają?

Wyobraź sobie, że właśnie wdrożyłeś aplikację klasy korporacyjnej w takiej sieci… a kilka lat później twórcy protokołów postanowili wprowadzić zmiany, które potencjalnie mogą zniszczyć Twój model biznesowy lub zmusić Cię do wydania milionów na przegląd własnego systemu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby tego zrobić. To tak, jakby próbować robić interesy w kraju, który zmienia konstytucję i system prawny co rok lub dwa.

Właśnie dlatego procesory/węzły/kopacze nie powinny być postrzegane jako „osiągające konsensus” lub „głosujące” nad zmianami, a programiści nie powinni przede wszystkim proponować fundamentalnych zmian. Aktualizacje powinny dotyczyć wydajności operacyjnej lub naprawiania błędów, dzięki czemu aktualizacje nie budzą kontrowersji. Węzły po prostu egzekwują reguły.

Kontrowersyjna aktualizacja BTC Core

Ale wracając do BTC. Aktualizacja „Bitcoin” Core 24.0, najnowsza w sześciomiesięcznym harmonogramie wydawniczym BTC, wprowadza nowe zasady dotyczące sposobu, w jaki procesory (górnicy) decydują, które transakcje powinny zostać zweryfikowane. W szczególności zmienia zasady obsługi mechanizmu BTC „replace-by-fee” (RBF), który umożliwia użytkownikom zastąpienie istniejącej (niepotwierdzonej) transakcji inną, prawdopodobnie z wyższą opłatą.

RBF istnieje w sieci BTC, ponieważ ta sieć może obsłużyć tylko około 3-4 transakcji na sekundę na całym świecie. Jeśli Twoja transakcja „utknęła” w pamięci niepotwierdzonych transakcji na godziny lub dni, możesz zwiększyć opłatę w nadziei, że górnicy przetworzą ją szybciej niż inni.

Zasady Bitcoin Core 24.0 mówią, że każda transakcja może być teraz zastąpiona. Poprzednio funkcja RBF była opcjonalna, gdy transakcja była wysyłana po raz pierwszy. Może to stwarzać problemy dla firm BTC akceptujących transakcje bez potwierdzenia lub transakcje, które wciąż czekają na potwierdzenie — a w BTC jest ich wiele.

https://twitter.com/thomas_fahrer/status/1596281370133037057?s=20&t=AwsrvHEkd4958xjbybNmZg

Jak zauważył wcześniej dr Wright, natychmiastowe akceptowanie transakcji bez potwierdzeń nie powinno stwarzać żadnego ryzyka. RBF zwiększa ryzyko próby podwójnego wydatkowania, jak miało to miejsce w jednym godnym uwagi przypadku w styczniu 2021 r.

Liczy się tutaj jednak to, że kontrowersje nie powinny w ogóle istnieć. Deweloperzy nie powinni mieć uprawnień do zmiany ważnych zasad, a górnicy nie powinni „głosować” na nie. Satoshi Nakamoto przedstawił te oczekiwania w białej księdze Bitcoina z 2008 roku jako takie:

„Sieć jest solidna w swojej nieuporządkowanej prostocie. Węzły działają jednocześnie z niewielką koordynacją. Nie trzeba ich identyfikować, ponieważ wiadomości nie są kierowane do żadnego konkretnego miejsca i muszą być jedynie dostarczane na zasadzie najlepszych starań. Węzły mogą dowolnie opuszczać i dołączać do sieci, akceptując łańcuch proof-of-work jako dowód tego, co się wydarzyło, gdy ich nie było. Głosują mocą swojego procesora, wyrażając akceptację ważnych bloków, pracując nad ich rozszerzeniem i odrzucając nieprawidłowe bloki, odmawiając pracy nad nimi. Dzięki temu mechanizmowi konsensusu można egzekwować wszelkie potrzebne zasady i zachęty”.

Obejrzyj: panel BSV Global Blockchain Convention, Tokenizacja aktywów i papierów wartościowych w Blockchain

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Bitcoin nodes don’t ‘vote’ on rule changes—but developers shouldn’t propose them – CoinGeek



Author: BitcoinSV.pl
CEO