Dlaczego „krypto” zaczęło ryzykować, a nie ryzykować?

3 stycznia 2009 r. Satoshi Nakamoto skonstruował blok Genesis Bitcoina.

„Kanclerz Timesa z 3 stycznia 2009 r. na krawędzi drugiego ratowania banków” – głosiły dane zarejestrowane w bloku.

W tamtym czasie przechodziliśmy przez Wielki Kryzys Finansowy i pierwsi użytkownicy myśleli, że technologia może zapewnić zbawienie od nadmiaru drukarek banków centralnych pracujących w trybie nadbiegu. Trzynaście lat później jesteśmy świadkami korelowania branży „krypto” z giełdą i branżą memów.

Pieniądze instytucjonalne

Przed 2020 rokiem na walutę cyfrową nie miała większego wpływu sytuacja finansowa Wall Street. Znacząca korelacja zaczęła się, gdy kilka instytucji (które wzbogaciły się podczas sezonu luzowania ilościowego podczas pandemii koronawirusa) zaczęło przelewać pieniądze w branżę Bitcoin. MicroStrategy Michaela Saylora (NASDAQ: MSTR) pozostaje najlepszym przykładem, ponieważ jego bilans zawiera tony BTC. Jednak z powodu ograniczeń finansowych stworzonych ostatnio przez Rezerwę Federalną, instytucjom trudno jest przelać więcej pieniędzy w ten przemysł.

Zamiast inwestować więcej, firmy takie jak Tesla wydają się odsprzedawać pakiety BTC, aby uzyskać lepszy wgląd w swoje zestawienie salda i przepływy pieniężne. Więc, co dalej? To proste. Jeśli Fed stworzy mniej restrykcyjne środowisko, instytucje zaczną ponownie przelewać pieniądze w branżę walut cyfrowych. Ale jeśli Fed będzie nadal walczył z inflacją za pomocą agresywnych podwyżek i ilościowego zacieśnienia stóp, to jest całkiem jasne, że BTC pozostanie w bessie lub trendzie bocznym (w najlepszym przypadku).

Co więcej, Grayscale BTC (GBTC) jest obecnie notowany z rekordowym dyskontem, co dowodzi, że zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych BTC znacznie spadło. Wydaje się, że Barry Silbert z Grayscale Digital Assets dołożył wszelkich starań, aby SEC zatwierdziła ETF, co może zapobiec dyskontowi. Ale najwyraźniej Gary Gensler, obecny przewodniczący SEC, wydaje się stanowczy w swojej decyzji i nie będzie gotowy do zatwierdzenia żadnego ETF z powodu kilku czynników, w tym znaczącej dominacji Tethera wspierającej BTC i manipulacji na rynkach walut cyfrowych.

Poziom klasy aktywów obarczonych ryzykiem, który osiągnęło BTC

Wydaje się, że cała branża kryptograficzna osiąga punkt maksymalnego ryzyka w klasie aktywów. BTC jest teraz pod wpływem liczby sprzedanych iPhone’ów (tj. zarobków Apple). Fed podniósł stopy procentowe o 75 punktów bazowych zamiast 50 punktów bazowych? Zrzuć to. Zarobki Microsoftu przekroczyły oczekiwania? Wyluzuj się. Mniej sprzedanych samochodów Tesli niż oczekiwano? Zrzuć to. MicroStrategy kupiło więcej BTC? Wyluzuj się. Utworzono więcej miejsc pracy niż oczekiwano, co może doprowadzić do większej podwyżki stóp procentowych na nadchodzącym posiedzeniu Fed? Zrzuć to. Jest to dalekie od tego, czego chciał Satoshi, kiedy stworzył Bitcoina, zwłaszcza gdy myślisz o nim jako o elektronicznym systemie kasowym typu peer to peer, zaprojektowanym do bezproblemowego wysyłania małych, przypadkowych mikropłatności.

Nadmierna dźwignia

Binance oferuje dźwignię 125x; Bybit ma 100x. FTX oferuje 20x dźwignię; BitMEX ma 100x. Poziomy dźwigni tego rozmiaru tylko torują drogę do większej zmienności, co ostatecznie prowadzi do większego ryzyka. Oprócz tych wszystkich szalonych poziomów dźwigni na scentralizowanych giełdach, istnieją platformy pożyczek (i pożyczek) w sieci, takie jak Aave, wraz z publicznie widocznymi cenami likwidacji, które umożliwiają wielorybom manipulowanie rynkami i szerzenie strachu, zwłaszcza w przypadku setek milionów wartość zabezpieczeń kryptograficznych.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy byliśmy świadkami następstw skrajnej chciwości i braku zarządzania ryzykiem w tej branży. Three Arrows Capital nigdy nie pomyślał o bardzo szybkim upadku Terra/LUNA, mimo że ekosystem Terra ma mocno lewarowany tak zwany stablecoin (UST), więc oni (i cały rynek) musieli zapłacić cenę swojej chciwości. Podobnie duże, scentralizowane platformy pożyczkowe, takie jak Celsius, BlockFi i Voyager, nigdy nie wyobrażały sobie tak szybkiego wypłaty i rozwikłania. Wszyscy zostali zaskoczeni, wraz z napływem paniki. Niestety, wszyscy nowi prawdziwi gracze zostali wymazani, gdy kryptowaluty zrzuciły świeżą płynność czerpaną zyski po zakończeniu kampanii marketingowych.

W tym momencie trudno sobie wyobrazić, że branża kryptograficzna kiedykolwiek przestanie śledzić wyniki aktywów ryzyka. Czy krypto będzie na zawsze skorelowane z akcjami i innymi aktywami obarczonymi ryzykiem? Z całkowitym brakiem użyteczności pochodzącej z tokenów kryptograficznych i graczy, którzy je wspierają, odpowiedź brzmi głośne „TAK”!

Obejrzyj: Panel BSV Global Blockchain Convention, Blockchain for Digital Transformation

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Why did ‘crypto’ go risk-on from risk-off? – CoinGeek



Author: BitcoinSV.pl
CEO