Archiwum artykułów

Biografia Jesse LIVERMORE

29 listopada 2021

Pamiętaj o 5 listopada

“Pamiętaj Pamiętaj! Piątego listopada…”

To było stare powiedzenie upamiętniające Dzień Guya Fawkesa, w którym Brytyjczycy świętują udaremnienie spisku prochu z 1605 roku, mającego na celu wysadzenie parlamentu. To, że ktoś chciałby wysadzić polityków w powietrze jako akt terroryzmu, wydaje się być spiskiem w dzisiejszych czasach, biorąc pod uwagę społeczne zamieszanie, jakie wywołała na nas era mediów społecznościowych i fałszywych wiadomości. Ale wtedy była to klasyczna, uświęcona tradycją przyczyna większości problemów ludzkości, religia. Starzy dobrzy katolicy kontra protestanci, wiesz, ten stary gwizd.

Na szczęście w dzisiejszych czasach współczesne państwa mają mądrość, aby oddzielić kościół od państwa (heh), aby uniknąć tych poziomów niepokojów społecznych. W dzisiejszych czasach mamy inne, ważniejsze kwestie, na które należy poświęcić wszystkie nasze punkty milowe niepokojów społecznych, a ruchy antyestablishmentowe uczepiły się innych rzeczy, takich jak system finansowy, sprawiedliwość społeczna, wolność i prawa osobiste oraz prywatność[1]. Dziś Guy Fawkes stał się niejako ikoną antyestablishmentu, a ponadto samego Bitcoina, dzięki ruchowi cypherpunk, który promował romantyczny pogląd na Satoshi Nakamoto i podobieństwo Guya Fawkesa jako ikonę ich sprawy. Jest zatem niezwykle słuszne, że pamiętamy, że spisek prochu strzelniczego nie powiódł się, a wszyscy konspiratorzy zostali następnie powieszeni lub zabici, unikając schwytania. A co najważniejsze, wszystko to zawiodło z powodu wewnętrznej zdrady samych spiskowców.

a masked person holding a bitcoin
Dlaczego społeczność „cypherpunków” tak bardzo chce skojarzyć Guya Fawkesa, nieudanego terrorystę, z Bitcoinem?[2]

Dlaczego ma to teraz znaczenie? Ponieważ, prawie jako kosmiczny zbieg okoliczności, sami będziemy mieć potencjalnie wybuchowe wydarzenie na początku listopada w Bitcoin, a dotyczy ono często czczonego antropomorficznego antybohatera samego Bitcoina, Satoshiego Nakamoto.

a woman and a man facing a masked person
Jeden z najbardziej „policzalnych” posągów w historii, ponieważ nie przedstawia żadnej prawdziwej osoby, boga ani przedmiotu czci. To nic innego jak podobizna fikcyjnej postaci. Więc śmiało, zniszcz to dla zabawy i rozrywki!

1 listopada Kleiman vs Wright w końcu rozpocznie się proces na Florydzie. To sprawa, która ma zadecydować o losie ponad 60 miliardów dolarów funduszy. To będzie duże, niezależnie od tego, jak na to spojrzysz. Nie zamierzam omawiać wszystkich szczegółów sprawy sądowej, ponieważ inni wykonali już znacznie dokładniejszą pracę (przez Zeming Gao [3] tutaj i Gavin Lucas [4] tutaj) zamiast tego chciałbym się skupić o potencjalnych wybuchowych skutkach, jakie będzie miał dla społeczności Bitcoin[5]. W szczególności w szczególnie ważnym, ale być może pominiętym punkcie, który dr Wright wskazuje na swoim publicznym kanale Slacka…

a screenshot of Slack messages from CSW

Chodzi o to, że niezależnie od tego, w jaki sposób sąd zdecyduje (dla powoda lub pozwanego), sporne monety zostaną przeniesione na mocy nakazu sądowego. Jest to głębokie na poziomach, które zrozumieją tylko maksymaliści BTC. Spędzali bowiem większą część ostatnich sześciu lat rekrutując ludzi do ideologii Bitcoin z kilkoma podstawowymi przekonaniami połączonymi z zachętą chciwości, w dużej mierze z powodzeniem.

Podstawowe przekonania: (Ideologia)

Satoshi Nakamoto był cypherpunkiem, a anonimowość cię wyzwoli.
Bitcoin jest poza zasięgiem prawa i rządów dzięki decentralizacji.
Bitcoin nieustannie rośnie w cenie, a Ty staniesz się bogaty, jeśli będziesz przestrzegać podstawowych zasad[6].
Podstawowe zasady Bitcoin: (Jak się angażujesz)

Że powinieneś pokazać wsparcie dla „przyczyny”, kupując BTC i trzymając go. (Nigdy nie sprzedawaj).
Że powinieneś rekrutować, promować i rozpowszechniać fundamentalne wierzenia Bitcoina wśród innych.
Ta sprawa sądowa ma obalić kardynalne przekonanie #1 i #2. Co z kolei może zagrozić #3, co doprowadziłoby do rozpadu całego ruchu. Jeśli nadejdzie najgorsze, może nastąpić gwałtowny wzrost samobójstw osób, które tak bardzo oddały się temu kultowi, że nie mogą się cofnąć.

Sąd, który musi orzec, czy powód ma jakiekolwiek prawa do około 1,1 miliona monet BTC[7], bez wątpienia ustali, czy Craig Wright jest prawowitym beneficjentem tych monet (co wydaje się kwestią sporną). , bo z jakiego innego powodu powód miałby pozywać), ale byłby to ostatni gwóźdź do trumny za przekonanie #1. Ponieważ dr Wright przy wielu okazjach był szczerym orędownikiem właściwej odpowiedzialności w bitcoinie i przeciw anonimowości.

Jeśli jednak monety w ugodzie zostaną przeniesione na mocy nakazu sądowego, całkowicie zniszczy to przekonanie nr 2, które jest najbardziej fundamentalną zasadą całego etosu Bitcoin (BTC). Jeśli rząd i władze mogą nakazać przeniesienie bitcoinów bez odpowiedniego podpisu[8], to cały model bezpieczeństwa BTC[9] spada na wstążki. Maksymaliści BTC o tym wiedzą. Mają od lat. Przygotowywali się na tę paskudną nieuniknioną ewentualność od 2015 roku, planując umieszczenie w kosmosie satelitów „węzeł” bitcoin [10] i starając się, aby jak najwięcej osób prowadziło własny „węzeł” bitcoin w swoich piwnicach. To, jak wielu technicznych z nas wspominało niezliczoną ilość razy, jest całkowicie daremne, jak dokładnie w przypadku, gdy organ z nakazem sądowym, nowym ustawodawstwem lub nakazem aresztowania zostanie nałożony na duże, scentralizowane kopalnie i firmy – z pewnością będą skapitulować; a pasywne poszczególne węzły w piwnicach nie będą w stanie samodzielnie wyprodukować żadnych bloków, ale robię dygresję.

Jest to możliwość, z którą wielu musi się teraz zmierzyć, ponieważ będzie to prawdopodobny scenariusz, nawet jeśli wykonanie takiego orzeczenia sądowego może zająć nieprzewidywalną ilość czasu. Jedno jest pewne, ludzie BTC, tacy jak Blockstream, mieli dobry powód, aby spróbować zmniejszyć rolę basenów wydobywczych właśnie z tego powodu. Jest zrozumiałe, że żadna rozsądna firma wydobywcza nie będzie chciała sprzeciwiać się nakazowi sądowemu. A jeśli niektórzy to zrobią, wyniknie nowy widelec w BTC, a nowi górnicy mogą skorzystać z okazji, aby wskoczyć, aby odzyskać utracone przychody pozostawione na stole od odchodzących górników. Widzisz, chciwość działa w obie strony. Co więcej, wyobraź sobie precedens, który zostałby ustanowiony, gdyby sądy mogły nakazać konfiskatę monet, zwłaszcza w świetle licznych hacków giełdowych, które w ciągu dekady straciły miliardy środków użytkowników. Gdyby udało się je wszystkie odzyskać, byłby to bardzo pozytywny obrót wydarzeń i może być duże poparcie dla tego wyniku (wyobraź sobie, na przykład, że można odzyskać wszystkie monety z hakowania na Mt. Gox). Spowodowałoby to taką rozłam między legalnym BTC a nielegalnym widelcem BTC, który prawdopodobnie podzieliłby ekosystem na odrębne grupy, jedno przestrzegające prawa, drugie antyprawo i po raz pierwszy możemy wyraźnie zobaczyć zwolenników ich prawdziwe kolory. Ilu krzyczy „zdrowe pieniądze”, ale tak naprawdę ma na myśli „uchylanie się od płacenia podatków”? Albo walczyć o „wolność bycia anonimowym”, ale tak naprawdę oznacza „wolność uczestniczenia w nielegalnym handlu narkotykami”? Wkrótce zobaczymy. Bitwa, do której przygotowywali się zatwardziali anty-establishmentowi maksymaliści BTC, w końcu zbliża się ku końcowi.

I podobnie jak spisek prochu strzelniczego, wydaje się, że ziarno ich własnej śmierci zostało już zasiane w spisku[11]. Świat czeka. Wkrótce powiedzenie może brzmieć „Pamiętaj, pamiętaj! 1 listopada…”

Prawdziwy Satoshi Nakamoto wychodzi, by zabić Guya Fawkesa.

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Remember the 5th of November – CoinGeek