Archiwum artykułów

Biografia Jesse LIVERMORE

29 listopada 2021

Moda na cyfrowe waluty i FOMO wkrótce się skończą, mówi ekspert z australijskiego banku centralnego

Dyrektor wyższego szczebla w Reserve Bank of Australia (RBA) nie zadał ciosów, gdy w niedawnym przemówieniu rozdarł waluty cyfrowe. Dyrektor twierdził, że ich wzrost jest spowodowany strachem przed utratą (FOMO) i są modą, która wkrótce się skończy. Zakwestionując podaną liczbę osób, które posiadają waluty cyfrowe w kraju, stwierdził ponadto, że cyfrowe waluty banku centralnego (CBDC) i stablecoiny emitowane przez banki komercyjne zakończyłyby erę Bitcoina i innych walut cyfrowych.

Australia stała się głównym rynkiem walut cyfrowych. Według Findera co szósty Australijczyk, czyli około 17% populacji, zainwestował w waluty cyfrowe. Jeszcze inne badanie przeprowadzone na początku tego roku przez YouGov wykazało, że cztery miliony Australijczyków zamierzało kupić cyfrowe waluty w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Pomimo tego wzrostu adopcji, szef polityki płatniczej w RBA, Tony Richards, uważa, że ​​waluty cyfrowe to chwilowa moda.

W przemówieniu skierowanym do Australijskiego Stowarzyszenia Skarbu Korporacyjnego Richards stwierdził, że wzrost wartości cyfrowej waluty wynika wyłącznie ze spekulacji.

„Myślę, że istnieją prawdopodobne scenariusze, w których szereg czynników może się połączyć, aby znacząco zakwestionować obecny zapał do kryptowalut, tak aby obecny popyt spekulacyjny mógł zacząć się odwracać, a większość podwyżek cen z ostatnich lat mogłaby zostać rozwiązana” powiedział.

Richards, który w tym roku rezygnuje ze stanowiska w RBA, podał w wątpliwość liczbę własności walut cyfrowych, które sugeruje wiele niezależnych badań. Powiedział, że te liczby są prawdopodobnie przesadzone, aby pasowały do ​​planu.

„Muszę powiedzieć, że uważam te statystyki za nieco nieprawdopodobne. Niektóre szacunki są niezwykle zaskakujące i mogą być symptomatyczne dla znacznej ilości szumu i dezinformacji w tym obszarze” – dodał Richards.

Jednak nawet jeśli poddaje w wątpliwość liczby, największy bank w kraju niedawno udostępnił cyfrowe waluty w swojej aplikacji mobilnej. Commonwealth Bank stwierdził, że duże zainteresowanie walutami cyfrowymi było głównym powodem, dla którego je oferował.

Richards uważa, że ​​ruch był błędem banku. Powiedział, że największy australijski bank parający się klasą aktywów, „której największe wykorzystanie polega na nielegalnych płatnościach”, jest źródłem niepokoju dla organów regulacyjnych. Waluty cyfrowe pozostają „wybraną metodą płatności za okupy, a także jest miejscem, w którym można zachować wysoki stopień anonimowości w gospodarstwach”.

„Myślę więc, że pojawiły się autentyczne obawy dotyczące faktu, że kryptowaluty mogą być wykorzystywane do ułatwiania przestępstw finansowych, i podejrzewam, że jest to coś, na co zwrócą uwagę władze polityczne na całym świecie… Jest to absolutnie niepokojące” – dodał.

Pomimo tego, że ruch Wspólnoty Narodów jest problemem dla RBA, bank centralny nie wkroczy. Richards uważa, że ​​Australijska Komisja Papierów Wartościowych i Inwestycji jest bardziej odpowiednia do radzenia sobie z tymi obawami. Stwierdził, że Australijski Urząd Regulacji Prudential ma również większą władzę sądowniczą w tej sprawie niż RBA.

„Regulacje, CBDC i stablecoiny w celu wyeliminowania walut cyfrowych”

Richards uważa, że ​​zbliża się koniec cyfrowych walut. Powiedział publiczności, że jest zbyt wiele rzeczy, które są przeciwko nim, aby mogli przetrwać.

Jak w przypadku większości krytyków, powiedział, że ich wykorzystanie do nielegalnych celów będzie ich największym upadkiem. Według niego Bitcoin jest najpierw do użytku przestępczego, a potem do wszystkiego innego. Ich anonimowość oznacza jedynie ich cel nielegalnego użycia.

Poglądy Richardsa zapożyczają się z przestarzałej narracji, że nielegalne transakcje odpowiadają za największą liczbę transakcji Bitcoin. Zostało to kilkakrotnie obalone przez firmy zajmujące się analizą blockchain, w tym Chainalysis. Ponadto Bitcoin i większość innych walut cyfrowych nie są anonimowe. Satoshi Nakamoto dużo mówił o tym, dlaczego Bitcoin jest prywatny, a nie anonimowy.

Dyrektor RBA uważa ponadto, że CBDC i stablecoiny emitowane przez banki komercyjne będą ostatnim gwoździem do trumny Bitcoina.

„W obu przypadkach [stablecoiny i CBDC] byłyby denominowane w walutach fiducjarnych, byłyby bezpieczniejsze niż istniejące stablecoiny i prawdopodobnie miałyby szybsze, bezpieczniejsze i wydajniejsze mechanizmy weryfikacji transakcji niż większość kryptowalut. W związku z tym jest prawdopodobne, że byłyby postrzegane jako lepsze instrumenty do rozliczania transakcji w tokenizowanych aktywach w rozproszonych księgach” – powiedział.

Jednak lokalni interesariusze szybko wskazali błąd w rozumowaniu Richardsa. John Deane, dyrektor generalny firmy zarządzającej aktywami Trovio, uważa, że ​​nawet jako CBDC, waluta fiducjarna nadal podlegałaby tym samym siłom, które zmniejszyły wiarę ludzi w nią.

„Ludzie kupują bitcoiny, aby odejść od dewaluacji walut fiducjarnych przez banki centralne, do ograniczonego zasobu, który działa zarówno jako magazyn wartości, jak i ostateczna warstwa rozliczeniowa” – skomentował Deane.

Mimo to Richards uważa, że ​​te czynniki, a także nadmierne zużycie energii przez większość walut cyfrowych, ostatecznie doprowadzą do ich upadku.

„Gdyby miały miejsce globalne działania polityczne mające na celu rozwiązanie pewnych szczególnych obaw związanych z używaniem kryptowalut, a także pojawienie się nowych stablecoinów i CBDC, które mogłyby bezpiecznie zaspokoić potrzeby szerokiego grona użytkowników, istniejące kryptowaluty mogłyby wówczas mieć tylko niszę przypadki użycia w najlepszym razie” – podsumował.

Obejrzyj: panel CoinGeek w Nowym Jorku, aplikacje rządowe i sektora publicznego na Blockchain

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Digital currency fad and FOMO will end soon, Australian central bank expert says – CoinGeek