Filtrowanie transakcji Bitcoin

Szukanie igły w stogu siana — tak może wyglądać szukanie transakcji Bitcoin odpowiednich dla kodu kontraktu, który uruchamiasz. Ale techniki filtrowania ułatwiają to i to jest temat tego tygodnia „Klasa Bitcoin z Satoshi”, z udziałem założyciela sCrypt Xiaohui Liu i twórcy Bitcoina, dr Craiga S. Wrighta.

Dlaczego miałbyś filtrować według określonych transakcji? Jak omówiono w poprzednich tygodniach, automatyczne kontrakty działające na Bitcoin mogą wykorzystywać wyniki innych transakcji jako dane wejściowe dla nowych (lub skróty zawartych w nich informacji). Być może będziesz musiał również zidentyfikować transakcje określonego rodzaju lub od określonej strony, zanim dowiesz się, co w nich jest.

Pamiętaj, że transakcje Bitcoin nie zawsze są płatnościami. Mogą to być sygnały, uzupełnienia danych, wyzwalacze lub gwarancje wykonania akcji. Dr Wright wyjaśnia, że ​​w komunikacji internetowej odbiorcy mogą odróżnić pakiety TCP i UDP od wiadomości umieszczonych w ich nagłówkach — tak samo jest z Bitcoinem. Strony mogą przyjąć wspólny szablon do strukturyzowania swoich transakcji, co ułatwia odfiltrowanie ich z milionów innych transakcji przechodzących przez sieć każdego dnia.

Byłoby wspaniale, gdyby twórcy Bitcoina mogli zaadoptować technikę umieszczania informacji filtrujących w nagłówkach transakcji. Firmy takie jak sCrypt mogą mieć własne standardy lub mogą istnieć wspólne standardy dla wszystkich.

Ale jak sprawić, by ludzie zaczęli to robić? I jak zapobiec nadużywaniu tej techniki, naśladując dane transakcyjne innych, aby coś wyglądało na to, czym nie jest? Wbudowane bodźce ekonomiczne Bitcoina odgrywają tutaj pewną rolę, a dr Wright podkreśla znaczenie czystych, otwartych zapisów transakcji Bitcoina jako sposobów, w jakie strony zewnętrzne mogą monitorować zapisy blockchain (i identyfikować złych aktorów).

„Tożsamość zapory sieciowej” Bitcoina, jak to określa, ale nadal weryfikuje informacje w transakcji, a tym samym gwarantuje integralność danych w każdym przetworzonym bloku.

„Musimy pamiętać, że przeciętny użytkownik nigdy nie chce widzieć zaplecza Bitcoina. Nie obchodzi ich to. Dlatego musimy zachować prostotę protokołów i szablonów transakcji. Jeśli chodzi o skłonienie ludzi do przyjęcia i stosowania standardów, istnieją również do tego zachęty. Dr Wright odnosi się do firm zajmujących się routerami/sieciami z wczesnej ery Internetu, które poświęcały dużo czasu na tworzenie standardów, aby ich systemy były interoperacyjne.

Odtąd rozmowa skłania się bardziej w kierunku konieczności standardów i wspólnych protokołów w Bitcoin. Umożliwiłoby to programistom zbudowanie lepszej funkcjonalności na bazie Bitcoina. I dalej do powyższego punktu o użytkownikach, którzy nie dbają o zaplecze, nie powinniśmy (ponownie) grzęznąć w kłótniach o to, które standardy są lepsze lub kto z jakich korzysta. Powraca tu również klasyczna historia ekonomiczna Craiga Wrighta, z przypomnieniem, dlaczego nie podoba mu się analogia z „Yap Stone” do Bitcoina – i dlaczego cały mit Yap Stone i tak jest fałszywy.

Ta klasa bitcoinów jest bardziej wezwaniem do działania niż wyjaśnieniem, ponieważ wiele punktów, o których mówi dr Wright, będzie wydawać się zdrowym rozsądkiem, gdy usłyszysz je ponownie. Dzięki filtrowaniu, mikrousługom i automatyzacji możemy uzyskać o wiele większą wartość z sieci, niż tylko tworzyć i handlować bezsensownymi zasobami cyfrowymi. Jednak najpierw trzeba uporządkować dużo pracy w tle.

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : Filtering Bitcoin transactions for the ones you want on Bitcoin Class with Satoshi – CoinGeek



Author: BitcoinSV.pl
CEO