Archiwum artykułów

Biografia Jesse LIVERMORE

19 kwietnia 2021

Czego uczy nas tajemnicza historia Craiga Wrighta o bezpieczeństwie kryptowalut?

Większość osób zaznajomionych z Bitcoinem wie, że waluta weszła na światową scenę pod koniec 2008 r., Kiedy tajemnicza postać (lub kilka) posługująca się pseudonimem „Satoshi Nakamoto” rozesłała oficjalny dokument do małej grupy kryptografów nastawionych głównie na libertarianizm. Opierając się na trzech dekadach badań matematycznych, w białej księdze wyjaśniono, w jaki sposób można stworzyć i rozpowszechniać całkowicie zdecentralizowaną, nie-suwerenną i wyłącznie cyfrową walutę w procesie zwanym „wydobyciem”.

Wydobywanie bitcoinów polega na wykorzystaniu komputera do rozwiązania szeregu połączonych matematycznych łamigłówek utworzonych przez algorytm Satoshi. Pierwszy komputer, który rozwiąże każdy problem, otrzyma w nagrodę określoną liczbę bitcoinów. 3 stycznia 2009 roku Satoshi wydobywał pierwszy, czyli genesis, blok sieci. W tamtych czasach kolejni pionierzy górnictwa stwierdzili, że wydobycie nowej waluty jest zarówno tanie, jak i łatwe. Biorąc pod uwagę całkowitą nowość waluty i niezaufaną technologię, pierwsi entuzjaści nie przywiązywali do monet takiej samej wartości, jak wielu dzisiaj.

Ulubiony przykład ogromnej różnicy w wartości od tamtego czasu do teraz pochodzi ze słynnej transakcji pizzy. W 2010 r. Wczesny górnik bitcoinów na Florydzie, Laszlo Hanyecz, zgłodniał i opublikował wiadomość na forum bitcoin, w której stwierdził: „Zapłacę 10 000 bitcoinów za kilka pizzy… na przykład 2 duże, więc zostało mi jeszcze trochę Następnego dnia.” Brytyjczyk odpowiedział i złożył zamówienie w amerykańskiej firmie produkującej pizzę Papa John’s. Ciasta dotarły do ​​drzwi Hanyecza, a Hanyecz należycie przekazał 10 000 bitcoinów brytyjskiemu nadawcy. W tamtym czasie bitcoiny były warte około 41 USD, podczas gdy w dzisiejszych dolarach Hanyecz zapłaciłby 107 mln USD za dwie pizze.

W pierwszym roku istnienia Bitcoina naukowcy szacują, że Satoshi używał 48 różnych komputerów i kontrolował około 60% mocy wydobywczej w sieci. Wydaje się, że altruizm zmotywował Satoshi, ponieważ jej / ich / ich działania zapewniały młodej sieci bezpieczeństwo i stabilność, ale nadal pozwalały innym górnikom na udział. Wygląda na to, że Satoshi zaprzestał wydobycia w maju 2010 r., Gdy sieć się rozrosła i do społeczności dołączyło wystarczająca liczba innych górników. Podczas gdy naukowcy nadal badają tajemnice początków sieci, wydaje się jasne, że dzięki tej wczesnej działalności wydobywczej Satoshi zgromadził ponad 1 milion Bitcoinów.

Przy obecnych kursach walut majątek Satoshiego byłby dziś wart prawie 11 miliardów dolarów. Satoshi Nakamoto nigdy nie ujawnił swojej / swojej / swojej prawdziwej tożsamości. Chociaż doprowadziło to do znaczących spekulacji na temat tajemniczego twórcy Bitcoinów, twierdzenia dr Craiga Stevena Wrighta dotyczące tytułu z pewnością przyciągnęły najwięcej uwagi mediów, nie wspominając już o zaciekle spornym procesie sądowym.

W grudniu 2015 r. Dokumenty, które wyciekły oddzielnie do czasopism Wired i Gizmodo, sugerowały, że Wright, wcześniej w dużej mierze nieznany australijski informatyk i biznesmen, wraz z amerykańskim ekspertem informatyki śledczej Dave’em Kleimanem, mogli być wynalazcami kryptowaluty. Jednak kilka dni później obaj wydawcy wycofali swoje historie, wskazując na nowe dowody sugerujące, że sam Wright podłożył sfałszowany materiał w ramach skomplikowanego oszustwa. Kleiman, sparaliżowany wcześniej w życiu w wyniku poważnego wypadku motocyklowego, zmarł w 2013 roku po długiej walce z MRSA.

Po początkowym „wyjściu” i późniejszym wycofaniu się w mediach, wokół Wrighta nadal krążyły kontrowersje, nawet gdy on sam publicznie ogłosił się Satoshi w wywiadzie dla CNBC w 2016 roku. Różne media, a także znane nazwiska na arenie kryptowalut na przemian popierały i obalały roszczenia Wrighta do sławy Satoshi i do fortuny nietkniętych bitcoinów wydobywanych w tych wczesnych dniach sieci.

Rodzina Kleimana, zwłaszcza jego brat Ira Kleiman, który jest wykonawcą majątku zmarłego Davida Kleimana, wydaje się należeć do najbardziej przekonanych, że Wright jest rzeczywiście słynnym twórcą kryptowalut. Wiara Kleimana nie była jednak mile widzianą wiadomością dla Wrighta. W lutym 2018 r. Ira Kleiman złożył pozew, twierdząc, że między 2009 r. A śmiercią Davida Kleimana w 2013 r., W wyniku stworzenia Bitcoina i późniejszej działalności wydobywczej, obaj mężczyźni zgromadzili ogromną ilość bitcoinów, z których większość jest teraz kontrolowany przez tajemniczy „Tulip Trust”.

Wydobyte BTC
total bitcoins left to mine
BTC w obiegu – gdzie się podziała reszta i ile zostało zagubionych i brak do nich dostępu?

Biorąc pod uwagę, że za jego życia przyjaciele i rodzina Davida nie byli świadomi ani zainteresowania Davida kryptowalutą, ani jego zaangażowania w Wright, Ira Kleiman dalej twierdzi, że po śmierci Davida Wright sfałszował dokumenty przenosząc na siebie cały majątek Davida Kleimana. Kleiman wycenił sporne aktywa na 5 miliardów dolarów w momencie złożenia wniosku.

Rodzina Davida Kleimana po raz pierwszy dowiedziała się o związku Davida z samozwańczym twórcą kryptowaluty, kiedy Wright skontaktował się z rodziną w 2014 roku, prosząc o dostęp do plików z komputera Davida. Według Iry, Wright twierdził, że on i Ira planowali razem założyć nową firmę, co zostało opóźnione z powodu dochodzenia australijskiego Urzędu Podatkowego (ATO) w sprawie Wright. Kiedy ATO dostarczyło Davidowi kilka istotnych dokumentów, David zapytał Wrighta o niektóre niespójności w jego historii. Ira twierdzi, że Wright obiecał zapłacić Irze to, co należało do majątku Davida, aby uniemożliwić Irze ujawnienie jego informacji na temat Wrighta. Płatności nigdy nie dotarły i ostatecznie Wright przestał odpowiadać na e-maile od rodziny Kleiman, co doprowadziło do ostatecznej decyzji Davida w 2018 r. O wniesieniu sprawy do sądu.

We wstępnej ocenie sprawy sędzia Bruce Reinhart odmówił rozważenia kwestii tożsamości Satoshi Nakamoto. W swoim orzeczeniu z 26 sierpnia 2019 r. Sędzia Reinhart stwierdził: „Trybunał nie ma obowiązku decydować i nie decyduje, czy oskarżony dr Craig Wright jest Satoshi Nakamoto, wynalazcą cyberwaluty Bitcoin”. Co więcej, a może nawet bardziej ironicznie, o ile system prawny będzie decydował o własności majątku, sądy nie będą decydować o istnieniu tego majątku. Sędzia Reinhart zauważa: „Trybunał nie jest również zobowiązany do decydowania i nie decyduje, ile bitcoinów, jeśli w ogóle, kontroluje dzisiaj dr Wright” (kursywa moja).

Ponieważ jeśli Craig Wright NIE jest słynnym i tajemniczym twórcą bitcoinów, to nie kontroluje ogromnych sum bitcoinów wydobywanych przez Satoshi w pierwszych latach istnienia waluty. Zamiast tego, dla celów prawnych, sędzia Reinhart po prostu zaakceptował „Oświadczenie Dr. Wrighta, że ​​kontrolował (bezpośrednio lub pośrednio) część bitcoinów 31 grudnia 2013 r., A niektóre nadal kontroluje ”. Uwagi sędziego dotyczące kontroli spornego bitcoina rodzą interesujące pytania. Większość użytkowników kryptowalut rozumie, że monety są przechowywane w cyfrowym „portfelu”. Każdy portfel zawiera adres publiczny w łańcuchu bloków, widoczny dla każdego z wymaganymi umiejętnościami technicznymi. Adres publiczny portfela jest kryptograficznie połączony z „kluczem prywatnym”. Tylko osoba znająca klucz prywatny może przenieść środki do portfela. W rezultacie badacze techniczni mogą zobaczyć adresy publiczne przypuszczalnie należące do Satoshi Nakamoto i mogą łatwo sprawdzić ilość bitcoinów przechowywanych w każdym portfelu. Jednak tylko osoba z kluczem prywatnym może uzyskać dostęp do tych funduszy.

Każdy, kto twierdzi, że jest Satoshi, musiałby po prostu wysłać niewielką ilość bitcoinów z jednego z tych portfeli, a świat bezsprzecznie potwierdziłby jego tożsamość. Do tej pory nikomu nie udało się tej akcji, chociaż Wright podał wiele powodów dotyczących jego niemożności lub niechęci do przeniesienia środków identyfikujących. Niedawno otwarte zeznanie żony Craiga Wrighta, Ramony Watts, ujawnia uderzający (a nawet humorystyczny, biorąc pod uwagę roszczenia jej męża do tytułu Satoshi Nakamoto) brak zrozumienia tej podstawowej cechy bezpieczeństwa bitcoinów. Jeśli chodzi o to, czy ona i jej mąż mogliby uzyskać dostęp do bitcoinów umieszczonych w obecnie spornym Tulip Trust, Watts stwierdził: „Obecnie nie możemy, ponieważ nie mamy pełnych kluczy prywatnych do trustu. Ale to wcale nie oznacza, że ​​zaufanie – bardzo trudno to wytłumaczyć. Więc nie masz kluczy prywatnych do bitcoina, ale nie oznacza to, że nie jesteś właścicielem tego bitcoina. Nie jestem pewien, czy to rozumiesz – nie mamy kluczy prywatnych niezbędnych do faktycznego wydania bitcoinów w ten szczególny sposób. Ale wierzę, że są inne sposoby.

Nie jestem pewien, czy to wydatki, czy są to zadania, uważam, że zgodnie z prawem mogą istnieć inne sposoby, aby to zrobić, ale nie wiem, jak to zrobić ”. Sprawa omawiana w orzeczeniu sędziego Reinharta dotyczyła orzeczenia Trybunału, zgodnie z którym Wright przedstawił listę wszystkich bitcoinów, które posiadał na dzień śmierci Davida Kleimana w 2013 r. Wright wcześniej twierdził, że nie jest w stanie zastosować się do nakazów sądu. Część jego sprzeciwu opierała się na jego zapewnieniu, że zaszyfrował klucze prywatne kontrolujące skrytkę bitcoinów i podzielił się częścią informacji niezbędnych do odszyfrowania kluczy z nieżyjącym już Davidem Kleimanem. Po śmierci Kleimana Wright rzekomo stracił dostęp do kluczy prywatnych.

Sędzia uznał twierdzenia Wrighta za niedorzeczne i stwierdził: „Rozważ jego twierdzenia. Zaprojektował Bitcoin jako anonimowy system cyfrowej gotówki ze śladami dowodowymi. Wydobywał około 1 000 000 bitcoinów, ale dla większości z nich nie ma dostępnego śladu dowodowego… włożył wszystkie swoje bitcoiny (i / lub klucze do nich – jego historia się zmieniła) w zaszyfrowanym pliku komputerowym…. zaszyfrowany plik w „ślepym” zaufaniu (którego jest jednym z powierników), przekazał kontrolowaną liczbę fragmentów klucza zmarłemu obecnie Davidowi Kleimanowi, a zatem nie może teraz odszyfrować pliku kontrolującego dostęp do bitcoina… .Niepojęte.”

Dlatego w sierpniu 2019 roku sędzia Reinhart orzekł, że niezależnie od twierdzenia Wrighta, że ​​jest Satoshi, majątek Davida Kleimana zachował udziały własnościowe w bitcoinie, które obaj mężczyźni wydobyli przed śmiercią Davida. Nakazał Wrightowi sporządzenie konta z tych bitcoinów lub postawienie go w stan oskarżenia i ewentualną karę więzienia za obrazę sądu. Przez pozostałą część 2019 roku i do chwili obecnej obie strony walczyły ze sobą w amerykańskim systemie sądowym. Na początku września 2020 r. Sędzia sądu okręgowego na Florydzie, Beth Bloom, przesunęła termin rozprawy na 4 stycznia 2021 r. Ostatnio sędzia Bloom odrzucił próbę Wrighta, aby uniknąć procesu przysięgłych, torując drogę do wczesnego rozpoczęcia procesu. w styczniu.

Chociaż ostateczny wynik można zgadywać, niewątpliwie przed ostatecznym rozwiązaniem będzie o wiele więcej zwrotów akcji. Podsumowując, chociaż świat może nigdy nie poznać prawdziwej tożsamości Satoshi Nakamoto, wielce prawdopodobne jest że był to Craig Wright. Bardziej trafnie dla zwykłego posiadacza kryptowaluty, historia ta służy jako opowieść ostrzegawcza. Wbrew przekonaniu żony Wrighta, nie ma sposobu na odzyskanie dostępu do kryptowaluty bez znajomości klucza prywatnego.

Chociaż wśród ogółu społeczeństwa z pewnością rośnie świadomość przepisów dotyczących bezpieczeństwa kryptowalut, wciąż niepokojąco często zdarza się, że ludzie tracą dostęp do znacznych kwot pieniędzy z powodu niemożności znalezienia lub odzyskania kluczy prywatnych, nie wspominając o liczbie hakerzy i oszuści wykorzystujący ignorancję ludzi co do wartości i znaczenia tych kluczy prywatnych.

I chociaż nie jest to przyjemny temat do rozważania, śmierć Davida Kleimana stanowi kolejną krytyczną lekcję. Gdyby David był bardziej otwarty na swoją rodzinę lub innych zaufanych przyjaciół i współpracowników na temat swoich zasobów i inwestycji w bitcoiny, prawdopodobnie nie doszłoby do żadnego bałaganu prawnego. Tak jak ważne jest, aby odpowiedzialne osoby dorosłe angażowały się w planowanie nieruchomości dla swoich tradycyjnych aktywów, jeszcze bardziej krytyczne jest, aby posiadacze kryptowalut dzielili się szczegółami swoich zasobów cyfrowych z jedną lub dwiema odpowiedzialnymi osobami i aby upewnić się, że istnieje plan w miejsce na odzyskanie tych środków w przypadku wystąpienia najgorszego możliwego scenariusza.

Być może posłuchanie tego ostrzeżenia ze smutnej i zagmatwanej historii fiasku prawnego Davida Kleimana umożliwi mu przekazanie pozytywnej spuścizny światu kryptowalut.

Bitcoins gone forever

Autor : BitcoinSV.pl

Źródło : https://lexcellence.swiss/en/what-does-mysterious-story-craig-wright-teach-us-about-cryptocurrency-security